5 rzeczy, które powinnaś mieć na swojej stronie internetowej

5 rzeczy które musisz mieć na swojej stronie internetowej firmowej - blog o biznesie dla kobiet

Co to znaczy skuteczna strona internetowa?

Skuteczna strona to taka, które spełnia założone dla niej cele. Proste? Tylko pozornie. Bo jeśli nie zajmujesz się profesjonalnie marketingiem, a swoją stronę internetową robisz sama lub tylko z pomocą projektanta, to być może nigdy nie zastanawiałaś się nad tym, czemu ma służyć.

Zanim więc przejdę do fajnych, skutecznych i absolutnie niezbędnych treści w Twojej witrynie, zastanówmy się po co w ogóle jest Ci ona potrzebna:

  • Po to, żeby budować Twoją markę eksperta?
  • Po to, by sprzedawać Twoje produkty?
  • Po to, by oferować usługi?
  • A może po to, żeby po prostu był po Twojej firmie jakikolwiek ślad w sieci (przecież jeśli Cię nie ma w Google, to nie istniejesz!)

Od tego, co chcesz osiągnąć poprzez swoją stronę zależy, co na niej umieścisz. Jestem jednak przekonana, że moje propozycje 5 rzeczy, które powinnaś mieć na swojej stronie internetowej, sprawdzą się ZAWSZE. Nie żartuję – nie widziałam jeszcze dobrej strony bez tych elementów! Omówmy je sobie po kolei.

Co warto mieć na swojej stronie internetowej - blog o biznesie dla kobiet

Co powinnaś mieć na swojej stronie internetowej

W skrócie: obietnicę, zdefiniowanego odbiorcę, świetną sekcję „O mnie”, jeszcze lepszą zakładkę z ofertą oraz merytoryczne treści. Być może brzmi to jeszcze nieco tajemniczo, a może nawet onieśmielająco, ale chcę Cię przekonać, że w rzeczywistości bez problemu poradzisz sobie ze stworzeniem tych elementów.

Obietnicę czegoś wyjątkowego

Jak zmienisz życie swoich odbiorców? Co dobrego dla nich zrobisz? Jak pomożesz rozwiązać ich problemy i zaspokoić potrzeby?

Taka informacja powinna być widoczna od razu po wejściu na Twoją stronę internetową. Wystarczy, że ubierzesz ją w krótki slogan – jedno, maksymalnie dwa zdania – i umieścisz w dobrze wyeksponowanym miejscu na stronie głównej. Podam Ci kilka przykładów:

  • „Zdecydowanie lepsze konto”Revolut
  • „Eleganckie ubrania z naturalnych tkanin”Monika Kamińska
  • „Zawsze przygotowujemy tuż przed podaniem”KFC
  • „Katolicki głos w Twoim domu”Radio Maryja
  • „Zamieniam trudne w fajne”Jest Rudo

Widzisz, co taka obietnica robi dla Ciebie jako odbiorcy? Informuje Cię, czy jesteś we właściwym miejscu. Komunikuje czego możesz się (z grubsza) spodziewać i co wyróżnia daną osobę lub firmę na tle konkurencji. Ułatwia Ci podjęcie decyzji, czy zostajesz, czy wychodzisz. I dlatego Ty również powinnaś mieć taką obietnicę na swojej stronie.

W języku marketingowym nazwiemy ją unikalną propozycją wartości. Odpowiada ona na proste pytanie: dlaczego warto kupić (lub spędzić czas, jeśli nie sprzedajesz) właśnie u Ciebie?

Skondensowanie tego do jednego krótkiego hasła może być wyzwaniem – przecież Twoja marka oferuje tyle dobrego! Postaraj się jednak skupić na najważniejszej wartości i śmiało komunikuj ją odbiorcom. Obiecuję Ci, że tylko dzięki temu zostawisz większość konkurencji w tyle!

Jasno nazwanego odbiorcę

Wyobrażam sobie (albo raczej: mam nadzieję), że określiłaś idealnego odbiorcę dla swojej marki i doskonale wiesz, do kogo kierujesz swoją stronę internetową. Ale czy wie o tym także sam zainteresowany?

Kolejną rzeczą, którą powinnaś umieścić na swojej stronie, jest właśnie jasna definicja odbiorcy. Nie bój się powiedzieć na przykład:

  • „Jesteśmy tu dla osób, które nie mają zamiaru osiedlać się w jednym miejscu i które poszukują lepszych rozwiązań i doświadczeń we wszystkim, czego się podejmują”Revolut
  • (…) ubrania dla kobiet, które cenią staranność i elegancję. Dla kobiet, które nie pędzą za zmieniającymi się trendami, ponieważ wiedzą, czego chcą”Monika Kamińska
  • „Zarządzanie czasem dla kobiet”Pani Swojego Czasu (tutaj, podobnie jak u mnie, w jednym haśle znajdziesz obietnicę ORAZ zdefiniowaną grupę docelową – bingo!)
  • „Pomagam przedsiębiorczym kobietom budować marki, z których będą dumne”Kobieca Strona Biznesu. To ja!

Z moich obserwacji wynika, że polskie marki naprawdę rzadko komunikują wprost i bez ogródek, do kogo kierują swoją ofertę. A szkoda! Mówiąc o tym na swojej stronie internetowej, oszczędzamy czas i energię odbiorców. Jednocześnie robimy wstępny przesiew – osoby, które nie pasują do naszej grupy docelowej, po prostu opuszczą stronę. Nie powinnaś się tego bać. Ba, to dobra rzecz! Pokażę Ci kilka dodatkowych przykładów, żebyś sama się o tym przekonała:

  • Jeśli prowadzisz blog o malowaniu akwarelami dla początkujących, bardziej zaawansowani malarze prawdopodobnie nie mają czego u Ciebie szukać. Po co więc marnować ich czas? Zaznacz już na wstępie, że pomagasz osobom, które dopiero zaczynają przygodę z akwarelami.
  • Zajmujesz się reklamami na Facebooku, a Twoim głównym źródłem zarobków są szkolenia z FB Ads przeprowadzane w małych firmach. Śmiało więc napisz: uczę przedsiębiorców z sektora MŚP, jak skutecznie mogą ustawiać reklamy na Facebooku, dysponując małym budżetem (zmieściłyśmy tu dodatkowo obietnicę marki, super!)
  • Szyjesz i sprzedajesz projektowaną przez siebie bieliznę z najlepszej jakości koronek, które swoje kosztują. Zakomunikuj więc wprost, że tworzysz produkty dla kobiet, które cenią wysoką jakość i szukają poczucia luksusu.

Już jedno krótkie zdanie może podnieść skuteczność Twojej witryny. Dobry slogan to coś, co zdecydowanie chcesz mieć na swojej stronie internetowej. Widzisz, jaki tkwi w nim potencjał? Pozostaje Ci go tylko wykorzystać.

5 rzeczy które musisz mieć na swojej stronie internetowej pinterest - blog o biznesie dla kobiet

Intrygującą sekcję „O mnie/o firmie”

Kiedy wchodzę na stronę firmową, na której nie ma sekcji „O nas”, to krew mnie zalewa. A to nawet nie najgorszy scenariusz! Wyobraź sobie witrynę osoby, budującej markę osobistą lub piszącej blog we własnym imieniu, prowadzoną… anonimowo. Paradoks? Błąd w systemie? Powiedziałabym raczej, że niechlujstwo i bezmyślność – bo wielu internetowych twórców po prostu zapomina się przedstawić! Nawet nie wiesz, ile razy natknęłam się na stronę, na której nie mogłam znaleźć ani imienia, ani nazwiska jej autora.

Nie popełniaj tego błędu. Strona o Tobie lub o firmie gra ważną rolę z perspektywy odbiorcy – buduje Twoją wiarygodność w jego oczach i wzbudza zaufanie. Dlatego taka zakładka jest nie tyle potrzebna, co wręcz obowiązkowa!

Co powinno być na stronie „O mnie”?

A co powinno się na niej znaleźć? Poświęcimy temu osobny artykuł, ale już teraz mam dla Ciebie kilka propozycji. Jeśli już teraz drżysz na myśl, że będziesz musiała coś o sobie napisać, możesz odetchnąć z ulgą. Pomysły, które zaraz poznasz, pomogą Ci z łatwością stworzyć naprawdę świetną podstronę „O mnie”.

  • Napisz o swoich wartościach – o tym, czym się kierujesz w swoim biznesie czy marce, co jest dla Ciebie ważne. Będzie to informacja dla czytelnika, czy nadajecie na tych samych falach.
  • Opowiedz o zmianie, jaką chcesz wprowadzać w życiu innych osób. Jaki rezultat osiągną dzięki Tobie? Co zyskają? Jak ich rzeczywistość zmieni się na lepsze?
  • Przedstaw swoją wizję – napisz o wpływie, jaki chciałabyś mieć na otoczenie w perspektywie 5, 10, 15 lat. Popłyń! Co widzisz, gdy zamykasz oczy i zaczynasz marzyć o rozwoju swojego biznesu?
  • Pokaż dowody, że warto Ci zaufać. Doświadczenie, wyniki, portfolio, referencje – daj odbiorcy coś, co utwierdzi go w przekonaniu, że nie urwałaś się z choinki. A co jeśli… właśnie stamtąd się urwałaś? To znaczy dopiero zaczynasz karierę i nie masz się jeszcze czym pochwalić? Pierwsza rada: najpierw rób za darmo to, za co chcesz otrzymywać pieniądze, a zyskasz i referencje, i doświadczenie. Druga rada: napisz o swoim wykształceniu (niekoniecznie tym formalnym) czy o tym, jak przez lata rozwijałaś daną pasję.
  • Co Cię napędza, co Cię inspiruje? Ten fragment szczególnie trafi do kobiet, bo ludzimy czuć emocjonalną więź z ludźmi na drugim krańcu Internetu. Lubimy inspiracyjne treści. I lubimy wiedzieć, że oto wchodzimy w intereakcję z prawdziwym pasjonatem – osobą, która naprawdę uwielbia to, co robi.
  • Znajdź takie elementy swojej historii (osobistej lub firmowej), które będą rezonować z odbiorcami. Przykład: jeśli jesteś doradcą zawodowym opowiedz, jak sama przez lata borykałaś się ze znalezieniem swojej ścieżki kariery. Jeśli tworzysz planery, przytocz historie o Twoich nieudanych poszukiwaniach planera idealnego. Daj czytelnikom coś, z czym będą mogli się utożsamić.
  • Na końcu zdradź coś osobistego. Nie musisz odkrywać przed odbiorcami swoich najpilniej strzeżonych sekretów, ale łatwiej zdobędziesz ich sympatię, gdy na przykład opowiesz o tym, że po godzinach uprawiasz ogród albo nie posiadasz ani jednej czarnej sztuki odzieży (ponoć są tacy ludzie!).

Zabójczą ofertę

Jeśli sprzedajesz produkty lub usługi – online czy offline, nie ma to znaczenia – zadbaj o to, by na Twojej stronie znalazła się zwalająca z nóg oferta. Czyli taka, która zapali w głowie Twojego odbiorcy lampkę „chcę to mieć” lub jeszcze lepiej – „potrzebuję tego”.

Co możesz zrobić, by pomóc mu doświadczyć takiego objawienia? 🙂 Po pierwsze skoncentruj się na tym, by wskazać korzyści z zakupu, a nie tylko cechy. Śpieszę z wyjaśnieniem:

  • Prostownica nagrzewa się do 250 stopni – to cecha. Dzięki wysokim temperaturom, jakie osiąga, wyczaruje idealnie gładką taflę włosów w zaledwie kilka minut – to korzyść.
  • Konsultacja marketingowa trwa półtorej godziny – to cecha. Pomoże Ci zaplanować działania na kilka kolejnych tygodni bez wysiłku – to korzyść.
  • Kurs online zawiera 7 modułów – to cecha. W kilku krokach nauczy Cię tego, na co samodzielnie musiałabyś pracować miesiącami – to korzyść.

Oczywiście upraszczam, ale mam nadzieję, że widzisz wzór. Myśl i mów o swojej ofercie w języku korzyści, a klient zrozumie go sercem.

Proces pozakupowy

Kolejna istotna sprawa, o której wiele osób nie myśli (i ja długo też na to nie wpadłam), to przedstawienie procesu pozakupowego. To znaczy: co się wydarzy, gdy klient już Ci zapłaci?

Tego typu informacja jest szczególnie istotna w przypadku usług i produktów cyfrowych. Wyjaśnij klientowi, jaki powinien być następny krok po zakupie. Jak będzie wyglądać świadczenie usługi? W jaki sposób otrzyma dostęp do produktu? Nie trzymaj go w niepewności!

Jeśli od początku będziesz komunikować wprost, że na przykład po zamówieniu strony internetowej klient najpierw otrzyma do uzupełnienia brief, potem spotkacie się na 2-godzinnej konsultacji, ustalicie plan działania i deadliny, to od razu będzie czuł się bardziej bezpiecznie. A to bardzo ważna rzecz.

Na swojej stronie ofertowej warto zamieścić także FAQ, czyli sekcję z często zadawanymi pytaniami i odpowiedziami. Powinny się tam znaleźć kontrapunkty dla wszystkich możliwych wątpliwości, na jakie klient może wpaść. Świetnie robi to choćby Ola Budzyńska:

FAQ czy warto mieć na swojej stronie internetowej pytania i odpowiedzi - blog o biznesie dla kobiet, budowanie marki, Karolina Kołodziejczyk

Twoje pytania i odpowiedzi mogą dotyczyć spraw czysto technicznych, ale też tych bardziej emocjonalnych. Potraktuj je jako narzędzie marketingowe. Z jego pomocą możesz w naturalny sposób opowiedzieć klientowi wszystko, co powienien wiedzieć przed podjęciem decyzji o zakupie.

Merytoryczne treści

Nawet, jeśli nie masz ambicji, by zostać blogerką, na Twojej stronie muszą znaleźć się wartościowe dla odbiorcy treści. Bez dyskusji!

Kładę na to nacisk i mocno Cię uczulam – pusta strona nie budzi zaufania ani u odbiorców, ani u… robotów Google. Zbyt mało treści lub treści złej jakości zniechęcą i jednych, i drugich. Dlatego na początek napisz choćby 3-4 teksty, które dostarczą Twoim czytelnikom wiedzy na temat Twojej branży czy produktu.

Skąd wziąć pomysły na takie treści? Ze znajomości swojej grupy docelowej, ze śledzenia konwersacji toczących się w sieci, w końcu z narzędzi dostępnych online. Wypróbuj serwis Answer the public albo planer słów kluczowych Google, by znaleźć często wyszukiwane kwestie związane z danym obszarem. To prawdziwa skarbnica inspiracji!

Byłoby świetnie, gdybyś zasilała swoją stronę przynajmniej jednym nowym tekstem w miesiącu. Jeśli nie masz do tego serca albo czasu – zleć ich pisanie profesjonaliście. A jeżeli martwisz się o SEO to spokojna głowa, bo już szykuję dla Ciebie kolejny materiał na ten temat. Wyjaśnię Ci na co zwrócić uwagę i jak tworzyć treści, które zdobęda uznanie zarówno czytelników, jak i tych nieszczęsnych botów.

Na zakończenie przypomnę Ci o kilku oczywistościach. Na swojej stronie internetowej powinnaś mieć: politykę prywatności, regulamin (jeśli coś za jej pośrednictwem sprzedajesz) oraz dane kontaktowe. Bez tego ani rusz.

Jeśli te wskazówki były dla Ciebie przydatne, to podziel się nimi ze światem – udostępnij ten artykuł komuś, kto również może z nich skorzystać. Mam nadzieję, że już wiesz co powinnaś mieć na swojej stronie internetowej, ale jeżeli przychodzą Ci do głowy dodatkowe pytania, to śmiało zostaw komentarz 🙂

Udostępnij:

Share on whatsapp
WhatsApp
Share on facebook
Facebook
Share on pinterest
Pinterest
Share on linkedin
LinkedIn

5 komentarzy

Dzięki za tekst, jest pomocny, skorzystam ze wskazówek 🙂 Już widzę u siebie kilka zmian, które powinnam wprowadzić! Głównie mam tutaj na myśli jasno określonego odbiorcę. Ja w swojej głowie mam go bardzo jasno określonego, ale na mojej stronie jeszcze tego nie widać. Czas na zmiany! jeszcze raz dziękuję 🙂

Dziękuję za komentarz Maria, cieszę się, że artykuł się przydał 🙂 To dość częste, że choć same dobrze wiemy, do kogo kierujemy swój przekaz, to nie zawsze nasza komunikacja odzwierciedla to w bezpośredni sposób. Ja jestem fanką ułatwiania odbiorcom życia i uważam, że taki komunikat wprost zdecydowanie wpisuje się w tę filozofię 😉

Ze swojego doświadczenia wiem, że najważniejsze jest aby strona była przejrzysta. Tak jak napisałaś, warto zadbać o opis swojej wizji na działalność którą wykonujesz, wtedy klient wie, że wykonujesz swoją pracę z zaangażowaniem. Niestety wiele osób to bagatelizuje. Jeżeli chodzi o kwestie bardziej techniczne myślę, że warto umożliwić potencjalnym klientom szybki i bezpośredni kontakt do Ciebie. Można to zrobić poprzez chat na stronie albo możliwość zostawienia nr telefonu. Wiem, że dużo firm oferuje takie usługi, ja osobiście testowałam kilka i obecnie korzystam z Firmao (https://firmao.pl/?ref=AW) i super się sprawdza. Klienci mega to chwalą 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zapisz się na listę zainteresowanych workbookiem "Stwórz strategię kobiecej marki"

i odbierz prezent

Poznajmy się!

Cześć! Nazywam się Karolina Kołodziejczyk i pomagam kobietom budować marki, z których będą dumne. Uczę je, jak stworzyć (i wdrożyć!) taką strategię marki i komunikacji, która będzie spójna z nimi i skuteczna.

Zamów "Mały planer wielkiej marki"
mały planer wielkiej marki - planowanie biznesu, realizacja celów, budowanie marki - kobieca strona biznesu