Dobra strona internetowa kobiecej marki. Zaplanuj ją krok po kroku

Dobra strona internetowa, strona www, własna strona internetowa od czego zacząć, jak zaplanować stronę internetową - blog dla przedsiębiorczych kobiet, Wordpress, Kobieca Strona Biznesu, Karolina Kołodziejczyk

Niezależnie od tego, czy stronę swojej marki budujesz sama czy też zlecasz to profesjonaliście, jeszcze przed przystąpieniem do działania warto przemyśleć kilka kwestii. Dzięki temu zyskasz funkcjonalne narzędzie, a nie tylko wizytówkę-widmo, wiszącą gdzieś w odmętach Internetu. I wcale nie musisz mieć na tym etapie wystarczającej wiedzy! Uwierz, że zaplanowanie dobrej strony internetowej jest w Twoim zasięgu – wymaga jedynie odrobiny skupienia, zaangażowania i chęci.

To co, zaczynamy?

Dobra strona internetowa – dla kogo ją tworzysz?

Obserwując wiele biznesów na różnych etapach ich rozwoju zauważyłam, że często w skutecznym działaniu przeszkadza im brak podstawowego elementu. Dlatego zawsze przekonuję, że prace strategiczne powinno zaczynać się od odpowiedzenia sobie na pytanie: kto jest moim odbiorcą? Trąbię o tym wszem i wobec nie bez powodu.

Strona internetowa Twojej firmy czy marki to kanał komunikacji. A komunikacja jest zawsze dwustronna! Na jednym jej końcu stoisz Ty, na drugim – właśnie Twój odbiorca. Zapamiętaj sobie dobrze (i dotyczy to każdego medium, jakim przyjdzie Ci do głowy się posłużyć), że nie mówisz w pustą przestrzeń. Mówisz do kogoś. W moim darmowym mini-kursie mailowym pomagam określić, kto jest adresatem Twojej komunikacji – zapisz się tutaj. Zachęcam Cię teraz jednak do zadania sobie kilku pytań dodatkowych. Dzięki nim lepiej dostosujesz stronę do potrzeb i oczekiwań Twojego odbiorcy.

  • Dlaczego ludzie będą wchodzić (a może już wchodzą?) na Twoją stronę?
  • Co chcą na niej znaleźć?
  • Z jakim efektem chcą ją opuścić?

Pewnie przyjdzie Ci do głowy kilka możliwych scenariuszy – to normalne. Praktycznie każdą grupę docelową możemy podzielić na tzw. segmenty, jednak dziś nie zagłębiamy się w takie techniczne szczegóły. Na razie skupmy się na tym, że właśnie stworzyłaś pierwszy zamysł tego, co powinno znaleźć się na Twojej stronie internetowej. Brawo!

Dobra strona internetowa, strona www, własna strona internetowa od czego zacząć, jak zaplanować stronę internetową - blog dla przedsiębiorczych kobiet, WordPress, Kobieca Strona Biznesu, Karolina Kołodziejczyk

Cele strategiczne Twojej strony

Rozumiesz już, czego chcą Twoi odbiorcy. Jednak nie mniej ważne jest to, czego Ty chcesz. Dobra strona internetowa zawsze powinna mieć jakiś cel, który podyktuje jej architekturę – czyli treści oraz ich układ, obecność dodatkowych elementów (np. call to action, inaczej wezwań do działania), a nieraz nawet kolorystykę i wykorzystanie konkretnych symboli graficznych.

Cele Twojej strony mogą być różne. Oto kilka przykładów:

  • sprzedaż,
  • budowanie wizerunku eksperta,
  • informowanie o ofercie,
  • zachęcanie do kontaktu,
  • budowanie listy mailingowej,
  • pozyskiwanie leadów do remarketingu.

Gdy jasno określisz swój cel, jednocześnie wytyczysz kierunek całego projektu. Pomyśl o tym tak: cel pozwoli Ci stworzyć taką stronę, która nie będzie wydatkiem, a inwestycją – zwróci się więc w ten czy inny sposób.

Oczywiście cel nadrzędny nie wyklucza realizacji również innych założeń. Możesz mieć przecież stronę, która zarówno sprzedaje, generuje leady, jak i zachęca do kontaktu. Na czymś jednak musisz skupić się bardziej – a dlaczego?

Wyobraź sobie, że wchodzisz na przykład na stronę firmy meblarskiej. Pierwszy nagłówek krzyczy wielkimi literami: wejdź do sklepu i kup wymarzoną sofę! Poniżej wyświetla się intensywnie żółty prostokąt z dużym napisem: zapisz się na nasz newsletter! A po kilku sekundach na dole ekranu wyskakuje interaktywne okienko z miłą twarzą konsultanta i pytaniem: w czym możemy Ci pomóc? Jaką akcję podejmiesz?

Co zrobisz na takiej stronie? Przejdziesz do sklepu, zapiszesz się do newslettera czy porozmawiasz z konsultantem? Badania wskazują na to, że najprędzej… wyjdziesz z takiej strony. Zbyt dużo bodźców i brak jasnej ścieżki działania negatywnie wpływają na nasz biedny, i tak już przebodźcowany umysł.

Wybranie jednego, głównego celu dla strony internetowej sprawia, że odbiorca nie musi samodzielnie podejmować decyzji, co teraz – podpowiada mu to odpowiedni układ witryny. Więc zastanów się teraz dobrze: co ma zrobić Twój odbiorca na Twojej stronie www?

Dobra struktura to dobra strona internetowa

Gdy znasz oczekiwania zarówno odbiorcy, jak i swoje, możesz przejść do ogólnego zaplanowania struktury. Powinnaś mieć już wizję (choćby mglistą) zakładek, które powinny znaleźć się na stronie Twojej marki lub firmy. Podstawą są podstrony O mnie/O nas/O firmie oraz Kontakt. Co jeszcze pomoże zrealizować Twój cel i zaspokoi potrzeby odbiorcy?

Dla jednych będzie to blog, dla innych – portfolio, oferta lub sklep, realizacje czy referencje. To, jakie zakładki umieścisz w swoim menu, zależy tylko od Ciebie. Pamiętaj jednak o dwóch rzeczach:

  1. każda zakładka musi prowadzić odbiorcę do podjęcia bardzo konkretnego działania;
  2. zbyt wiele zakładek prowadzi do chaosu na stronie i w głowie odbiorcy. Przyjmuje się, że lepiej nie linkować w menu więcej niż 6-7 podstron.

Musimy sobie przy tym powiedzieć jasno, że żadna podstrona nie jest tak istotna, jak strona główna. To Twoja wizytówka, która może albo zachęcić do dalszego zwiedzania strony, albo wystraszyć i przegonić odbiorcę. Dlatego powinna być:

  • atrakcyjna i przyjemna dla oka,
  • zwięzła i konkretna,
  • skonstruowana w oparciu o bardzo jasną ścieżkę działania – tak, by odbiorca wiedział, co ma zrobić po wejściu na stronę,
  • nasycona konkretnymi korzyściami czekającymi na odbiorcę,
  • dostosowana do wyświetlania na urządzeniach mobilnych.

To podstawy, o których warto pomyśleć jeszcze przed przystąpieniem do wybierania motywu strony czy jej wykonawcy. Sama zawsze zachęcam klientki, by na kartce papieru naszkicowały swoją wizję strony głównej i w kilku zdaniach ją opisały.

Na tym etapie warto się inspirować (inspirować, a nie zżynać!) innymi witrynami. Śmiało więc podpatruj takie strony, który według Ciebie dobrze realizują cel podobny do Twojego. Wcale nie muszą być przy tym z Twojej branży. Przypomnij sobie, kiedy Ty sama podjęłaś na stronie www określone działanie i sprawdź, co za tym stało. A kiedy coś sprawiło, że z niezadowoleniem kliknęłaś na krzyżyk w prawym górnym rogu? Rób notatki, zapisuj screenshoty – nie zapomnij jednak, że inspiracja ma koniec końców przekładać się na akcję, więc poświęcanie na ten etap całych miesięcy (a znam takie przypadki!) to nic innego, jak prokrastynacja.

Teksty na stronę internetową, jak pisać, copywriter strona internetowa, blog dla przedsiębiorczych kobiet, kobieca strona biznesu, kobiecy biznes, Karolina Kołodziejczyk

Content is king, czyli trochę o treści

Masz szkic? Masz pomysł? To zacznij tworzyć treści! Spokojnie – na razie wystarczy zarys. Po prostu dobrze mieć świadomość, co dokładnie chcesz powiedzieć nawet wtedy, gdy napisanie contentu zlecasz komuś innemu.

Na tym etapie lubię dzielić treści na dwie kategorie: te techniczne i te sprzedające. Do treści technicznych zaliczam m.in. dokładną ofertę, ceny, dostępne formy kontaktu, adresy i nazwy mediów społecznościowych, a także zdjęcia produktów oraz realizacje. Zbierz to wszystko do kupy i uporządkuj, ponieważ właśnie tego typu informacje stanowią merytoryczne bebechy Twojej strony.

Treści sprzedające to wszelkiego rodzaju opisy. Opis Twojej działalności, opis usług, opis doświadczenia. To slogany, wezwania do działania, nagłówki. Mają one zachęcać odbiorcę do podjęcia jakiejś akcji, wpływać na jego emocje, wyobraźnię, a nawet poczucie przynależności. I wcale nie ukrywam, że ta część jest zdecydowanie trudniejsza. Tutaj musisz postawić się w butach czytelnika, a potem wejść do jego głowy i poczytać w myślach… Nie martw się jednak na zapas – można się tego nauczyć. Właśnie tworzę listę przydatnych książek na ten temat, więc koniecznie zapisz się na mój newsletter, by ją odebrać. A jeśli wolisz, to po prostu zgłoś się do mnie – stworzę dla Ciebie takie treści, które zachwycą zarówno Ciebie, jak i Twoich odbiorców.

Kolory, kolorki, koloreczki… czyli wygląd Twojej strony

Od tego punktu najwięcej osób rozpoczyna prace nad firmową stroną internetową, a ja nie bez powodu umieściłam go na szarym końcu. Kolorystyka, wyróżniki graficzne i ogólny styl strony są ważne, ale rzadko kluczowe.

Dlatego zachęcam Cię, byś nie marnowała czasu na dobieranie kolorów zanim nie ogarniesz reszty – czyli swojej grupy odbiorców, celu strony, szkicu układu oraz treści. Na ich bazie będzie Ci zresztą dużo łatwiej zdecydować się na konkretne barwy, posługując się psychologią kolorów.

To temat na osobny wpis, ale chciałabym, żebyś zapamiętała kilka podstawowych zasad:

  1. szata graficzna nigdy nie powinna rozpraszać i odciągać uwagi odbiorcy od treści strony,
  2. najprzyjemniejsze dla oka są stonowane połączenia podobnych barw z wyraźnie kontrastującymi akcentami,
  3. mężczyźni preferują inne kolory niż kobiety, a do businessmanów przemówią inne barwy niż do mam kilkulatków (dlatego tak ważne jest określenie grupy docelowej!),
  4. kolorystyka powinna być spójna w ramach całej strony, a najlepiej dla wszystkich platform (również tych offline), które wykorzystujesz w swojej komunikacji,
  5. jasne tło i kontrastująca, ciemna czcionka to zawsze bezpieczny wybór,
  6. 2-3 kolory na stronie to optimum, 5 – maksimum.

Jeśli należysz do kobiet, które zainwestowały w stworzenie profesjonalnego systemu identyfikacji wizualnej – problem z doborem kolorów masz z głowy. Jeśli jednak dopiero stoisz przed wyzwaniem wybrania barw dla swojej strony, to w sieci znajdziesz mnóstwo ciekawych i pomocnych źródeł. Dobrze przemyślane kolory posłużą Ci przez lata, ale nie zapominaj, że dobra strona strona internetowa w pierwszej kolejności musi odpowiadać odbiorcom, a dopiero później Tobie.

W kolejnej części cyklu „Dobra strona internetowa” porozmawiamy o wyborze serwera, zakupie domeny i platformy. Dam Ci też kilka wskazówek, jak wybrać projektanta do wdrożenia takiej strony i powiem, kiedy warto w ogóle zlecić komuś takie zadanie. A w kolejnych tygodniach znajdziemy świetne darmowe i płatne motywy WordPress, poznamy przydatne wtyczki i nauczymy się podstaw pisania tekstów na strony internetowe. Mam nadzieję, że ze mną zostaniesz – szykuje się dużo konkretów!

Udostępnij:

Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on pinterest
Pinterest
Share on linkedin
LinkedIn

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zapisz się na listę zainteresowanych workbookiem "Stwórz strategię kobiecej marki"

i odbierz prezent

Poznajmy się!

Cześć! Nazywam się Karolina Kołodziejczyk i pomagam kobietom budować marki, z których będą dumne. Uczę je, jak stworzyć (i wdrożyć!) taką strategię marki i komunikacji, która będzie spójna z nimi i skuteczna.

Zamów "Mały planer wielkiej marki"
mały planer wielkiej marki - planowanie biznesu, realizacja celów, budowanie marki - kobieca strona biznesu