Jak być systematycznym w działaniach online?

Harmonogram publikacji, planowanie contentu, strategia content marketing, jak być systematycznym - Kobieca Strona Biznesu, blog dla przedsiębiorczych kobiet, Karolina Kołodziejczyk

Ruszasz ze swoją firmą, marką, projektem. Zakładasz blog i konta w mediach społecznościowych – tu Facebook, tam Instagram, a gdzieś z boku jeszcze LinkedIn. I wszystko idzie świetnie… do czasu. W którymś momencie łapiesz się na tym, że od tygodni nic nigdzie nie opublikowałaś. Zero treści, zero progresu, być może też zero nowych klientów. Czy przeżyłaś kiedyś taki scenariusz?

Bo ja tak. Niestety… Sama niedawno doświadczyłam czegoś, co Amerykanie określają jako hiatus (bardzo podoba mi się brzmienie tego słowa) – przerwy, „luki” w działaniach w danym obszarze. Splot okoliczności i mój brak przygotowania na takie sytuacje sprawiły, że nagle wszystkie media Kobiecej Strony Biznesu zamilkły. To było bardzo frustrujące. Żeby więcej takiej wpadki nie zaliczyć, przeanalizowałam jej przyczyny i wyciągnęłam wnioski. W tym artykule podzielę się z Tobą moimi pomysłami na to, jak być systematycznym w działaniach online. Mam nadzieję, że Ci się nie przydadzą, ale… wiesz jak jest. Różnie.

Dlaczego warto być systematycznym?

Regularna aktywność w sieci niesie ze sobą wiele korzyści. To znaczy celowa aktywność biznesowa, a nie bezmyślne scrollowanie fejsa – tak dla jasności. Systematyczne działanie pozwala budować rozpoznawalność, angażować społeczność, wzmacniać wizerunek eksperta.

Twoje wpisy, posty, relacje czy newslettery tworzą pewnego rodzaju serial. I teraz wyobraź sobie, że Ty sama odkrywasz nowy, świetny serial na Netflixie, oglądasz kilka odcinków, wkręcasz się i… kolejnego odcinka nie ma. Ukazuje się za trzy tygodnie, zupełnie niespodziewanie. Potem znowu cisza, po której jednego dnia wyskakują cztery nowe odcinki. Oglądałabyś taki serial dalej? Podejrzewam, że nie – pewnie szukałabyś czegoś innego.

Również od strony technicznej regularność ma bardzo silne uzasadnienie. Uwielbiają ją wszelkie algorytmy. Facebook lepiej traktuje aktywne fanpage, ułatwia im budowanie zasięgu, a nawet proponuje niższe stawki reklamowe. Podobnie algorytm Instagrama faworyzuje konta systematycznie dostarczające dobre (słowo klucz) treści. Jeśli prowadzisz blog, to także Google chętniej będzie wyświetlać Twoje wpisy w wynikach wyszukiwania, jeśli pojawiają się z określoną regularnością.

Jak być systematycznym w działaniach online, jak regularnie publikować - harmonogram publikacji, content, blog, media społecznościowe - Kobieca Strona Biznesu Karolina Kołodziejczyk

Jak być systematycznym? Postaw na harmonogram publikacji

A więc jak o tę systematyczność zadbać? Po pierwsze: ustal gdzie, co i jak często publikujesz. Regularność nie musi oznaczać, że pięć razy w tygodniu wrzucasz wpis na blog czy nagranie na YouTube. Sama boleśnie nauczyłam się, że trzeba mierzyć siły na zamiary. Ustal taką częstotliwość publikacji, która będzie dla Ciebie realna – nawet wtedy, gdy wszystko staje na głowie i nagle w Twoje życie wkrada się chaos.

Pomaga w tym miesięczny harmonogram publikacji. Na jednej kartce wynotowujesz wszystkie swoje kanały komunikacji i oznaczasz dni, w których zamieszczasz nowe treści. W ten sposób wiesz, co i kiedy masz do zrobienia. Łatwiej utrzymać Ci pewien konkretny cykl publikacji, nie zastanawiasz się czy już pora wrzucić coś do social mediów – widzisz wszystko czarno na białym.

Harmonogram ma jeszcze jedną zaletę. Jeśli tak jak ja masz dużo obowiązków, dużo ambicji, a mało czasu, dzięki prostej rozpisce nauczysz się racjonalnie rozkładać sobie zadania. Nie chodzi przecież o to, żebyś zaplanowała 17 działań na jeden dzień, a potem ich nie wykonała. Na papierowym planie prościej będzie Ci ułożyć realistyczny, wykonalny plan aktywności.

Twórz na zapas

Bardzo pomoże Ci też tworzenie na czarną godzinę. Wiesz jak jest – czasem nawet mimo najlepszych chęci i najbardziej rozsądnego planu coś się posypie. Dlatego bardzo, bardzo polecam Ci przygotowanie sobie kilku zapasowych materiałów. Będziesz mogła opublikować je wtedy, kiedy zabraknie czasu czy energii na tworzenie nowych treści.

Czyha tu jednak pułapka. Samo napisanie artykułu, posta czy zrobienie zdjęcia może nie wystarczyć. Zanim zniknęłam z Internetów, miałam przygotowanych całkiem sporo materiałów przeznaczonych właśnie na sytuacje awaryjne. Cierpliwie czekały gdzieś w odmętach dysku… i się nie doczekały. Powinnam była od razu wrzucić je jako wersje robocze do odpowiednich mediów. Taką możliwość daje zarówno WordPress, Facebook, Instagram, jak i Youtube.

Po prostu przygotuj się na najgorsze. Załóż, że skoro nie będziesz w stanie stworzyć contentu, to prawdopodobnie nie będziesz także w stanie go opublikować. Planując wersję roboczą, skracasz proces publikacji do dwóch kliknięć – to zazwyczaj leży w Twoim zasięgu.

Zawsze miej listę tematów

Miniplaner PSC Pani Swojego Czasu Planer Pełen CzasuAle, ale! Jak masz stworzyć harmonogram publikacji albo przygotować treści na zaś, jeśli nie wiesz co właściwie miałabyś przygotowywać? Moim zdaniem być systematycznym w działaniach online oznacza myśleć perspektywicznie – także o tematach, jakie poruszysz ze swoją publicznością.

Sama w swoim pięknym, gwiezdnym notatniku od PSC mam, uwaga, 68 tematów na artykuły blogowe, 53 pomysły na treści na fanpage, trochę mniej na zdjęcia na Instagram. Nie dość, że ciągle tę listę rozbudowuję, to również dla moich klientek prowadzę takie „spisy treści”. Z przykrością muszę przy tym stwierdzić, że dla nich tworzę znacznie bardziej regularnie niż dla siebie… Pracuję nad tym.

Opracuj plan minimum

Gdy wszystko inne zawiedzie, warto mieć w zanadrzu jakąś prowizorkę: memy z Internetu, swoje stare wpisy, ciekawe linki, którymi chciałabyś się podzielić. Nazywam tego typu publikacje zapchajdziurami, choć trochę niesprawiedliwe. Mogą być wartościowe, jeśli odpowiednio dopasujesz je do kontekstu swoich regularnych działań. Na pewno tworzy się je szybko i bez większego wysiłku.

Załóż więc sobie specjalny folder na różnego rodzaju znaleziska, sekcję w zakładkach przeglądarki, plik z notatkami w telefonie. Będziesz mogła sięgnąć tam w dowolnej chwili i wrzucić w Internety coś fajnego. Przy okazji być może pomożesz innemu twórcy w promocji jego pracy – dlatego zadbaj o to, żeby udostępniać tylko takie treści, które naprawdę cenisz.

Jak być systematycznym w działaniach online, jak regularnie publikować - harmonogram publikacji, content, blog, media społecznościowe - Kobieca Strona Biznesu Karolina KołodziejczykPosłowie, czyli dlaczego zniknęłam z Internetów

Nie chciałam odrywać Cię od tego, jak być bardziej systematycznym w działaniach online, więc swoją dramatyczną historię zostawiłam na koniec. Nie wniesie ona żadnej szczególnej wartości do Twojego życia, ale hej – może przynajmniej zobaczysz, że życiowe zawirowania mogą przytrafić się każdej z nas. A więc dlaczego na trzy tygodnie zniknęłam z sieci?

Otóż… rozchorowałam się. Ale nie tak, że katarek, kaszelek i trochę główka boli. Rozchorowałam się naprawdę porządnie: prawie straciłam głos, przez kilka dobrych dni miałam gorączkę, bolały mnie wszystkie możliwe mięśnie (tak, te palców stóp też) i, mówiąc już w dużym skrócie, żyć mi się odechciało. Nie miałam siły wstać z łóżka, a co dopiero tworzyć jakikolwiek content. Niestety, moi „etatowi” klienci wciąż wymagali trochę uwagi, więc nawet w tych potencjalnie śmiertelnych warunkach nie uciekłam pracy. Całą resztę zadań jednak zawiesiłam.

Jak być systematycznym w działaniach online – antyporadnik

Jeśli teraz myślisz, że grypsko przecież przechodzi i człowiek może wrócić do normalnego trybu działania – tak, masz rację. Ja też wróciłabym po półtorej tygodnia do codziennych obowiązków, gdyby nie jedna rzecz. Taka mała, drobna sprawa. Zalałam komputer. I pech chciał, że zalałam go na amen. Skwierczenie, trzaski, parujące podzespoły, a nawet odrobina dymu – wszystkie efekty specjalne stawiły się na miejsce zdarzenia. W pierwszym odruchu chciałam jeszcze tego samego dnia jechać do sklepu i kupić nowy sprzęt, ale powstrzymał mnie zdrowy rozsądek. Przecież wybór laptopa to nie takie hop siup! Potrzebny był dobry research, analiza potrzeb oraz zasobności portfela. Przez kolejny tydzień miałam więc bardzo ograniczone możliwości pracy.

Jak już wyzdrowiałam, kupiłam i skonfigurowałam nowy komputer, skupiłam się przede wszystkim na nadgonieniu zaległych zadań dla moich klientek. Było mi bardzo głupio, że tyle czekały na realizację swoich zleceń – Kobieca Strona Biznesu dalej leżała więc odłogiem. I tak, trzy tygodnie później – oto jestem. Tym razem lepiej przygotowana na wszelkie przeciwności losu (i ataki wody z paprotki na mój laptop). Mam nadzieję, że wyciągniesz z tego jakąś lekcję dla siebie.

To był mój krótki przewodnik po tym, jak być systematycznym w działaniach online. Jeśli masz swoje sposoby na regularność, którymi chcesz się podzielić, zostaw komentarz. Jestem bardzo ciekawa, jak Ty organizujesz swoją działalność online.

Udostępnij:

Share on whatsapp
WhatsApp
Share on facebook
Facebook
Share on pinterest
Pinterest
Share on linkedin
LinkedIn

2 komentarzy

Takie regularne blogowanie to prawdziwa szkoła charakteru, samokontroli, sprawczości i odpowiedzianości za efekty naszej pracy. Dlatego podziwiam wszystkich, którzy potrafią wytrwać w takiej regularności.

Zgadzam się, to nie jest łatwe. Jak Monika Kamińska, którą sama czytam chyba z dekadę, napisała ostatnio, że bloguje 17 lat (!!!) to w pierwszym odruchu pomyślałam: niemożliwe! Nie da się.
Trzeba mieć zdecydowanie dużo samozaparcia, a przede wszystkim bardzo silne poczucie celu. Niestety bez regularnych publikacji w wybranym medium marka online praktycznie nie istnieje.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zapisz się na listę zainteresowanych workbookiem "Stwórz strategię kobiecej marki"

i odbierz prezent

Poznajmy się!

Cześć! Nazywam się Karolina Kołodziejczyk i pomagam kobietom budować marki, z których będą dumne. Uczę je, jak stworzyć (i wdrożyć!) taką strategię marki i komunikacji, która będzie spójna z nimi i skuteczna.

Zamów "Mały planer wielkiej marki"
mały planer wielkiej marki - planowanie biznesu, realizacja celów, budowanie marki - kobieca strona biznesu